Remis z Sokołem na finiszu ligowych zmagań!

Podziałem punktów kończy się ostatni mecz ligowy naszych trampkarzy w sezonie 2015/2016. Pojedynek z mocnym Sokołem nie miał już większego znaczenia w kwestii tego kto wystąpi w czerwcowych barażach, jednak wygrana w takim spotkaniu dodała by nam sporo pewności.
Remis w tym pojedynku miał jednak wpływ na końcowy układ tabeli, przez to, że zremisowaliśmy dziś z Sokołem to Sandecja II rzutem na taśmę zwycięży ligę. Jednym punktem wyprzedzi naszą drużynę, mimo to, że w całym sezonie odnieśliśmy tylko jedną porażkę i to właśnie z Sandecją. Nie ma to jednak większego znaczenia, ponieważ rezerwy Sandecji nie są brane pod uwagę do rozgrywek barażowych.
Dzisiejszy mecz był wyrównanym pojedynkiem, spokojnie można było przegrać te zawody jak i wygrać. W tym meczu spore znaczenie miała dyspozycja w dzisiejszym meczu obydwóch bramkarzy. Dziś kilkoma świetnymi interwencjami popisał się golkiper Sokoła Marek Górecki, jednak zawalił on w najważniejszym momencie, kiedy fatalnie się zachował przy strzale Mateusza Hojnora. Jest to ważny aspekt, bowiem Sokół przez całą rundę stracił zaledwie 9 goli w trzech meczach, a to wszystko za sprawą tego świetnego bramkarza. Dziś Korzenna pokonała go 3 razy co jest sporym wyczynem!
Spotkanie to Korzenna rozpoczęła lepiej, ładna akcja gości w końcowej fazie akcji Kantor wrzuca futbolówkę w pole karne, tam niepewna interwencja golkipera Sokoła i Grzesiek Mróz pakuje piłkę do bramki! Po kilku minutach z rzutu wolnego z okolic 20 metra wyrównuje Adrian Tymczyszyn. Przy tym uderzeniu lepiej mógł zachować się nasz bramkarz.
Do przerwy wynik remisowy 1:1, mieliśmy jeszcze dobrą okazję, jednak świetny strzał Konrada Kuzery w krótki róg kapitalnie wyciągnął Marek Górecki.
W drugiej części meczu było więcej goli. Tym razem pierwsze trafienie zaliczył Sokół. Jeden jedyny raz w tym meczu trochę miejsca dostał Woźniak i huknął na bramkę z dystansu! Strzał zaskoczył naszego bramkarza i piłka odbiła się od poprzeczki, zaspała niestety nasza obrona i do naszej bramki głową piłkę dobił jeden z najmniejszych zawodników Sokoła na boisku Sendecki 2:1!
Korzenna się nie poddaje i naciskamy, cały czas jednak nadziewaliśmy się na groźne akcje Sokoła. Szczególnie niebezpieczne były rajdy Marcina Łacniaka, oraz strzały innych zawodników z dystansu. W końcu udaje się nam doprowadzić do remisu. Kuzera zgrywa piłkę głową do Mroza, nasz napastnik robi to co powinien i w sytuacji sam na sam z Góreckim sprytnym strzałem posyła piłkę do siatki.
Niestety na 10 minut przed końcem spotkania Łacniak zdobywa gola, którego według wielu nie było. Kolejny strzał z dystansu i futbolówka odbija się od poprzeczkę i wychodzi w pole. Arbiter liniowy kiepsko ustawiony, spóźniony decyduje się podnieś chorągiewkę i zasygnalizować, ze piłka przekroczyła całym obwodem linię bramkową. Pan sędzia nie miał prawa widzieć tego czy piłka wpadła do bramki, jednak zdecydował się unieść chorągiewkę ku górze. Ogromna kontrowersja, po której wydawałby się, że się już nie podniesiemy. Dobrze, że nie ma to większego znaczenia, co by było gdyby taki gol decydował o tym kto wystąpi w barażu?
5 minut przed końcowym gwizdkiem dzieje się coś, czego nikt by się nie spodziewał. Mateusz Hojnor decyduje się na strzał z dystansu z okolic 25-30 metrów. Jeden z młodszych zawodników na boisku odziwo pokonuje rosłego bramkarza Sokoła! Mati widział, ze jak nie będziemy strzelać to nie wygramy tego meczu, jego decyzja okazała się słuszna! Oddał strzał, po którym pogubił się Górecki i futbolówka wpadła do siatki!
Spotkanie dwóch czołowych drużyn tej ligi kończy się sprawiedliwym remisem. Dla naszych graczy ten pojedynek był dobrym przetarciem przed niezwykle trudnymi zbliżającymi się barażami. W zbliżających się meczach barażowych nie będzie łatwiej, a tylko trudniej. Aby cokolwiek ugrać w tych meczach, będziemy musieli zagrać dużo lepiej niż w pojedynku z Sokołem.
Podziękowania dla wszystkich graczy za kolejny nieprzegrany mecz!
Sokół Stary Sącz - ULKS Korzenna 3:3 (1:1) [TR]
Bramki:
0:1 G.Mróz 12 (as. J.Kantor),
1:1 Tymczyszyn 17,
2:1 Sendecki 42,
2:2 G.Mróz 55 (as. K.Kuzera),
2:3 Łacniak 60,
3:3 M.Hojnor 65 (bez asysty).
ULKS: D.Głąb - J.Przychocki, M.Hojnor, M.Oracz, J.Kantor - G.Świerad, A.Krzyżak, D.Woliński, J.Martuszewski - G.Mróz, K.Kuzera. Oraz: K.Jaworecki, K.Kaczmarek, T.Stępień. K.Gomulak, M.Karwala, T.Turski.
Sędziował: P.Bielak (KS Nowy Sącz).
fot: telefon, nie będzie zdjęć z tego meczu z powodu awarii aparatu!