Młodsi pewnie wygrywają
W sobotnie popołudnie juniorzy młodsi rozegrali kolejne spotkanie w II lidze juniorów młodszych. Rywalem naszych piłkarzy była drużyna Piątkovia Łęg, mająca przed tym meczem jeden punkt mniej od ULKSu. Drużyna wystąpiła w lekko eksperymentalnym składzie, ponieważ na meczu z oczywistych przyczyn zabrakło Przemka Szambelana oraz Dawida Filipowicza.
Więc w konsekwencji w ataku obok Obrochty wystąpił młody Artur Wielgus, debiutujący w tych rozgrywkach.
Spotkanie rozpoczęło się od razu od ataku Korzennej, dwie pierwsze sytuacje zmarnował Obrochta najpierw strzelał z za pola karnego a następnie z rzutu wolnego uderzył ponad bramką. W odpowiedzi niegroźnie odpowiedziała Piątkovia dwukrotnie strzelając z dystansu. W 20 minucie bardzo dobra piłkę ze środka pola od Gwiżdża otrzymuje Obrochta, Szymon w swoim stylu urywa się obrońcom, wychodzi jeden na jeden z golkiperem i pewnym strzałem po ziemi, pakuje piłkę tuż przy słupku do siatki.
Cztery minuty później Korzenna powiększa swoją przewagę. Ponownie Obrochta wychodzi „oko w oko” z bramkarzem, strzela ponownie po ziemi, gdy wydawało się że futbolówka wpadnie do bramki - trafia w słupek, na całe szczęście dobiega do niej czujny Obrochta i z najbliższej odległości dobija ją do pustej bramki.
Kilka minut później bardzo dobrze do wychodzącego na czystą pozycję podaje Artur Wielgus, Gwiżdż marnują tą dogodną okazję trafiając wprost w wychodzącego bramkarza. W 33 minucie bardzo dobrze w polu karnym zachowuje się Artur Wielgus, drybluje jednego obrońców u uderza na bramkę, piłka trafia w bramkarza który wybija ją przed siebie, do niej doskakuje Eryk Koczanowicz i głową nad bramkarzem zdobywa trzecią bramkę w tym meczu.
Druga połowa wyglądała troszkę słabiej w wykonaniu naszych piłkarzy, ponieważ boisko opuścili Obrochta, Klimek oraz Koczanowicz – a więc jedni z najlepszych piłkarzy w dzisiejszym meczu. Tuż na początku pierwszej połowy, efektowny rajd przeprowadził Obrochta, w fenomenalny sposób ograł na pełnym biegu kilku obrońców i wyszedł sam na sam z bramkarzem, gdy zbliżył się do bramkarza postanowił go lobować, decyzja okazała się nie do końca słuszna ponieważ Szymon trafia w poprzeczkę. Chwilę później Obrochta opuszcza boisko a w jego miejsce na placu gry melduje się Bartłomiej Filipowicz.
Przez praktycznie całą druga połowę nie zobaczyliśmy praktycznie żadnej stuprocentowej sytuacji. Nieznacznie atakowała Piątkovia która wrzucała piłki w pole karne, ale tam był nasz bramkarz Stępień, który pewnie wyłapywał piłki. W 70 minucie groźnie na bramkę ULKSu uderzył jeden z piłkarzy gości, tuż przy okienku naszej bramki futbolówkę pewnie wyłapał Stępień. Kilka minut przed końcem meczu bramkę głową mógł zdobyć Olchawski, otrzymał bardzo dobre dośrodkowanie z lewej strony boiska wprost na głowę, Paweł z okolic 7 metra uderzył niecelnie.
ULKS Korzenna – Piątkovia Łęg 3:0 (3:0)
Bramki: Obrochta 20, 24, Koczanowicz 33.
ULKS: Stępień – Bajorek, Matusik, Olchawski, Klimek (D.Wielgus) – Włodarz, Koczanowicz (Kita), Gwiżdż, Biskup – A.Wielgus, Obrochta (B.Filipowicz).