Helena lepsza...
Drugi mecz nowego sezonu za nami! Niestety znowu nie zdobywamy chociażby punktu. Tym razem przegrywamy w Nowym Sączu na boisku Heleny 1:0. Porażka boli, bowiem zadecydował gol, który padł po rzucie wolnym dla gospodarzy, a ta bramka wcale nie musiała paść.
Zobacz zdjęcia z meczu!
Zupełnie przebudowany był nasz skład w dzisiejszym meczu w porównaniu z pierwszym pojedynkiem z Płomieniem. Do linii ataku przesunięty został pechowiec pierwszego meczu Przemek Grębski, w defensywie wystąpił Albert Szczerba a rolę stopera pełnił Krystian Koralik. Do podstawowej jedenastki wskoczyli nieobecni w pierwszym spotkaniu: Paweł Olchawski, Jakub Wójcik oraz Kamil Baczyński.
Całkiem dobrze zagraliśmy w tej pierwszej części meczu. Wypracowaliśmy sobie kilka dogodnych okazji, jednak nie potrafiliśmy tego dnia skierować piłki do siatki Mikołaja Kumora. Znakomitą okazję zmarnował Kamil Baczyński, który strzelał głową, dwukrotnie pojedynek z Kumorem przegrał Przemek Grębski, nieskuteczny był również Mateusz Dobosz. Takie sytuacje trzeba po prostu wykorzystywać, jeśli chce się wygrywać mecze w okręgówce.
Helena nie była dłużna i również atakowała, również wykorzystywali nasze błędy, kilka razy piłka wylądowała w rękach naszego bramkarza, raz Heleniarze obili naszą poprzeczkę.
Do przerwy kibice zgromadzeni na wale tuż obok stadionu Heleny nie oglądali bramek.
Druga część meczu była kiepska w naszym wykonaniu. Nic nie wychodziło, bezradnie próbowaliśmy wrzucać piłkę w pole karne Heleny, jednak niczym nie potrafiliśmy zaskoczyć pewnie broniącego Mikołaja Kumora.
Do głosu zaczęła dochodzić Helena. Po jeden z akcji gospodarzy i po błędzie naszej całej defensywy, Krystian Koralik jest zmuszony faulować Grześka Maciaszka, który wychodził praktycznie na czystą pozycję. Żółta kartka dla naszego stopera i niestety rzut wolny dla graczy Heleny z okolic 20 metrów, którego skutecznie wykorzystują. Niestety nie najlepiej w tej sytuacji zachował się nasz dobrze broniący bramkarz w tym meczu Daniel Cyganrowicz. Długo lecąca piłka nad murem wpadła po jego rękach do bramki. Nasz golkiper nie najlepiej się ustawił i nie dosięgnął szybującej piłki. Szkoda, że był to decydujący moment tego meczu.
Przegrywamy drugi mecz w tym sezonie. Pora się wziąć w garść i zacząć punktować. Sezon szybko się rozkręca, zaraz przyjdą trudne mecze, problemy kadrowe. Powinniśmy punktować w takich meczach jak z Heleną. Podziękowania mimo wszystko za ten pojedynek dla wszystkich naszych graczy.
Helena Nowy Sącz - ULKS Korzenna 1:0 (0:0)
Bramka:
1:0 W.Fritz 70 (z rzutu wolnego).
Żółte kartki: S.Maciaszek, S.Sikora - M.Dobosz, K.Koralik, J.Wójcik.
Helena: 1 Mikołaj Kumor - 7 Wojciech Fritz, 11 Adrian Górowski (19 Mateusz Bocheński 80'), 8 Jakub Griński, 16 Bartłomiej Gryzło, 13 Wojciech Kumor, 5 Szczepan Mac, 9 Grzegorz Maciaszek, 17 Sebastian Maciaszek (10 Mateusz Salamon (88'), 2 Kamil Rolka, 14 Nikodem Sikora.
ULKS: D.Cygnarowicz - K.Koralik, A.Szczerba, J.Kantor, P.Olchawski - J.Wójcik, M.Olszewski, K.Baczyński (83 P.Chronowski), P.Szambelan - M.Dobosz (55 A.Wielgus), P.Grębski (70 P.D.Wielgus).
Sędziował: P.Folwarski (KS Podhale).